Posts

Spotkanie z Waldemarem Nowakowskim

 

W 2012 r. środowisko kolekcjonerskie zelektryzowała wiadomość o wygranej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC)warszawskiego kolekcjonera broni, któremu Policja wcześniej zarekwirowała całą, liczącą ponad 200 szt. kolekcję. Składającym skargę był Waldemar Nowakowski, jeden z najmłodszych powstańców warszawskich.

Waldemar Nowakowski przez ostatnie pięćdziesiąt lat kolekcjonował starą broń, głównie z okresu II Wojny Światowej. Nie wiadomo dlaczego, 7 i 8 lipca 2008 roku policja dokonała przeszukania w mieszkaniu i domku letniskowym Pana Waldemara. Funkcjonariusze byli tak przejęci tymi czynnościami, że zapomnieli zabrać kluczyków do radiowozu. Niemniej jednak, konfiskowali  kolekcję skarżącego, w skład której wchodziło w tym czasie 199 sztuk broni.

W dniu 18 listopada 2010 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli umorzył postępowanie karne przeciwko Panu Waldemarowi obejmujące zarzut nielegalnego posiadania broni z naruszeniem art. 263 ust. 2 Kodeksu karnego. Sąd wskazał, że twierdzenia skarżącego dotyczące tej części jego kolekcji, która została pozbawiona cech użytkowych – zostały częściowo potwierdzone przez biegłych. Biegli stwierdzili bowiem, że “ze znacznej większości egzemplarzy broni nie było możliwe oddanie strzału, niemniej jednak z części egzemplarzy broni  możliwe było oddanie strzału, jak również możliwym było przywrócenie cech użytkowych broni”.

Uzasadniając wyrok Sąd stwierdził, że społeczna szkodliwość czynu była znikoma i umorzył postępowanie karne przeciwko skarżącemu, powołując się na art. 17 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania karnego. Jednocześnie sąd postanowił zastosować Artykuł 100 w związku z art. 30 Kodeksu karnego, orzekając przepadek 171 egzemplarzy broni wchodzących w skład kolekcji skarżącego.

Interesujące były motywy decyzji Sądu w sprawie przepadku kolekcji Pana Waldemara. Wyjaśniając powody skorzystania z  prawa do swobodnej decyzji o przepadku całej kolekcji, sąd stwierdził, że podzielenie kolekcji poprzez zwrot skarżącemu tylko tych egzemplarzy broni, które zostały pozbawione cech użytkowych znacznie zmniejszyłoby jej wartość.  Sąd zauważył, że kolekcja – z uwagi na swoją wartość historyczną – powinna zostać przekazana instytucji zdolnej zapewnić jej odpowiednie warunki przechowywania i ekspozycji.

Pan Waldemar, jak i prokuratura wniosły apelację. Skarżący zasadniczo zakwestionował zastosowanie środka w postaci przepadku. Postanowieniem z dnia 22 lutego 2011 roku Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji. Sąd w pełni podzielił  argumentację sądu niższej instancji, wskazując przy tym, że przepadek kolekcji nie powinnien prowadzić do jej zniszczenia. Organy państwa powinny zdawać sobie sprawę z wartości historycznej zabezpieczonych przedmiotów.

W dniu 16 marca 2011 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli zwrócił się do Muzeum Powstania Warszawskiego z prośbą o informację, czy zainteresowane jest przejęciem kolekcji skarżącego. Dnia 28 czerwca 2011 roku Dyrektor Muzeum  udzielił odpowiedzi, że Muzeum chętnie przyjmie niektóre egzemplarze broni z kolekcji, wybrane przez P.B. – eksperta Muzeum. W dniu 16 września 2011 roku sąd wydał zgodę na przekazanie wskazanych egzemplarzy do Muzeum, a w dniu 17 października 2011 roku zostały one tam przekazane.

Pan Waldemar w związku z wyczerpaniem toku instancyjnego w Polsce wniósł skargę do ETPC podnosząc ł zarzut, że przepadek jego kolekcji naruszyła przysługujące mu prawo do pokojowego korzystania ze swojego mienia w rozumieniu Artykułu 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który brzmi jak następuje:

“Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.

Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych. ”

Skarżący twierdził, że sądy krajowe uznały, iż nie popełnił on przestępstwa i z tego względu umorzyły postępowanie karne. Niemniej jednak sądy wydały postanowienie o przepadku kolekcji w całości. Decyzja ta była niezgodna z zasadą proporcjonalności. Sądy nie ustaliły prawidłowo, czy przepadek był rzeczywiście konieczny z uwagi na interes publiczny. Tak czy inaczej, olbrzymia większość egzemplarzy broni wchodzących w skład kolekcji nie posiadała już cech użytkowych, i sądy dobrze o tym wiedziały.

Pan Waldemar wystąpił o zwrot swojej kolekcji. Alternatywnie – zażądał kwoty 300 000 złotych polskich (PLN) z tytułu szkody majątkowej. Stwierdził, że nie jest w stanie przedstawić szacunkowej wartości skonfiskowanej kolekcji, ponieważ nie znajdowała się już ona w jego posiadaniu. Zażądał ponadto kwoty 50 000 PLN z tytułu szkody niemajątkowej, poniesionej przez niego w wyniku okoliczności przedmiotowej sprawy.

W sentencji wyroku ETPC stwierdził, że nastąpiło naruszenie Artykułu 1 Protokołu nr 1 do Konwencji.

Ponadto stwierdził, że jeżeli chodzi o szkodę majątkową wynikającą ze stwierdzonego naruszenia – kwestia słusznego zadośćuczynienia nie jest jeszcze gotowa do rozstrzygnięcia, i

(a)   odroczył rozpatrzenie tej kwestii;

(b)  zaprosił Rząd oraz skarżącego do przedłożenia w terminie trzech miesięcy od daty ogłoszenia niniejszego wyroku pisemnych uwag w tej kwestii, w szczególności zaś do poinformowania Trybunału o każdym osiągniętym porozumieniu;

ETPC stwierdził ponadto, że Polska  ma zapłacić skarżącemu, w terminie trzech miesięcy od dnia, w którym wyrok stanie się ostateczny zgodnie z Artykułem 44 ust. 2 Konwencji – kwotę 4 000 EUR (cztery tysiące euro) z tytułu szkody niemajątkowej plus wszelkie podatki mogące podlegać naliczeniu, po kursie złotego obowiązującego w dniu rozliczenia;

Precedensowy wyrok ETPC (skarga nr 55167/11) był szeroko komentowany w mediach. Żadne z mediów nie podniosło jednak faktu, że do dnia dzisiejszego Pan Waldemar nie odzyskał swojej kolekcji mimo prawomocnego wyroku ETPC.

Pan Waldemar przyjął członków Towarzystwa bardzo serdecznie, chętnie opowiadając o przygodach z okresu Powstania Warszawskiego, jak i perypetiach związanych ze sprawą sądową. Pochodząc z rodziny wojskowej Pan Waldemar podzielił się z nami swoimi osobistymi refleksjami na temat udziału w Powstaniu: powiedział, że nie wyobrażał sobie wtedy, by jako dwunastolatek mógł nie wziąć udziału w Powstaniu. Był najmłodszym żołnierzem w swoim oddziale, a obecnie jest najmłodszym żyjącym powstańcem.

Mimo podeszłego wieku Pan Waldemar imponuje bystrością umysłu, swadą i głębokim zrozumieniem obowiązku służby dla dobra publicznego. To z pewnością nie jest nasze ostatnie spotkanie z Panem Waldemarem. Wiedza, rada i dowcip Pana Waldemara powinny być wykorzystane dla dobra ruchu kolekcjonerskiego.  Ze strony Pana Waldemara taka wola istnieje i chwała Mu za to.

Waldemar Nowakowski, Lech Wesołowski

Z wizytą u Waldemara Nowakowskiego

waldemar nowakowski 6waldemar nowakowski 5waldemar nowakowski 7t