Z wizytą w firmie Vouzelaud

Historia marki Vouzelaud sięga 1888 r. kiedy to Edouard Vouzelaud otworzył swój pierwszy  sklep z bronią przy Rue de la Bouverie w Brou, 50 km na południe od Chartres. Potem interes przechodził w ręce kolejnych pokoleń rodziny Vouzelaud, rozrastając się i z czasem Armurerie Vouzelaud stała się czołowym francuskim przedsiębiorstwem parającym się handlem i produkcją wysokiej jakości broni i amunicji. Obecnie poza centralą w Brou, firma posiada również sklepy w Paryżu i St Andre de Cubac, jak również własne centrum strzeleckie. Produkcja broni stanowi dzisisiaj margines biznesu firmy, jako że Vouzelaud  skupia się raczej na sprzedaży broni myśliwskiej innych europejskich producentów (Grulla, Chapuis) oraz zabytkowej  broni kolekcjonerskiej o historycznej wartości, jednak nadal Vouzelaud wytwarza na duża skalę pierwszej klasy amunicję śrutową pozostając synonimem jakości wśród francuskich myśliwych. Pod koniec września br. mieliśmy okazję gościć w ich paryskim gunroomie.

Na zdjęciu  Vouzelaud 215 IR 28 Ga, mechanizm zamkowy wg patentu Holland&Holland

Na zdjęciu Vouzelaud 215 IT 28 Ga, mechanizm zamka wg patentu Holland&Holland

 

Kilka uwag na marginesie wyroku NSA z 2 lipca 2013 (II OSK 1945/12)

Internetowe fora ekscytują się wygraną osób wnioskujących o wydanie pozwolenia na broń sportową, których kasację pozytywnie rozpoznał NSA (5 praktycznie identycznie uzasadnionych wyroków z 2 lipca 2013: X II OSK 1945/12, X II OSK 2211/12, X II OSK 2124/12, X II OSK 1985/12, X II OSK 1948/12).  Sytuacja nie jest znowu tak różowa, jakby można było sądzić. Prawdą jest, że wyroki te potwierdziły ostatecznie, iż brak przesłanek negatywnych dla wydania pozwolenia na broń po stronie wnioskodawcy+ ważna przyczyna posiadania broni wystarczają, by uzyskać pozwolenie na broń.

Niemnie jednak w uzasadnieniu wyroku NSA zawarł również następujące stwierdzenia:

W odniesieniu do określenia liczby egzemplarzy broni konkretnego rodzaju, należy zastosować wykładnię celowościową przepisów ustawy o broni i amunicji, w oparciu o stan faktyczny ustalony na podstawie materiału dowodowego, zebranego stosownie do przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Pomiędzy formą uprawiania sportu strzeleckiego a liczbą i rodzajem broni objętej wnioskiem powinna istnieć współzależność, a każdy przypadek powinien być oceniany przez organ indywidualnie w tym znaczeniu, że należy określić adekwatną liczbę egzemplarzy do deklarowanego celu. Organ nie jest w tym przypadku związany żądaniem wnioskodawcy; może, w oparciu o obiektywne i subiektywne kryteria, określić odpowiednią liczbę egzemplarzy broni. Natomiast nie jest dopuszczalne, w sytuacji, gdy wnioskodawca spełnia wszystkie ustawowe kryteria wydania pozwolenia, wydanie decyzji negatywnej tylko z tego powodu, że żąda on określonej (zbyt dużej) ilości egzemplarzy broni danego rodzaju. Rację ma zatem skarżący kasacyjnie zarzucając, że zarówno organ, jak i kontrolujący decyzję Sąd pierwszej instancji, odmawiając skarżącemu wydania pozwolenia na broń w celach sportowych tylko z powodu nieudokumentowania wniosku o określoną liczbę egzemplarzy broni, stworzyli pozaustawowe, materialne kryteria wydawania pozwoleń na broń. Stan taki jest nie do zaakceptowania na gruncie konstytucyjnej zasady praworządności (art. 7 Konstytucji RP) nakazującej organom władzy publicznej działać na podstawie i w granicach prawa.

Oznacza to w praktyce, że widzimisię organów Policji uzyskało bardzo mocną podstawę dla dalszego funkcjonowania. I tak początkujący strzelcy przekonają się niedługo, że pozwolenie im się, co prawda należy, ale na 3 egzemplarze, bo ich dotychczasowa aktywność zawodnicza nie jest wystarczająca zdaniem Pana Komendanta, by ubiegać się o 5 sztuk broni.

W tym kontekście niesłychanie interesujące będą uzasadnienia decyzji przyznającej pozwolenie na broń dla celów kolekcjonerskich wedle nowej dyrektywy NSA. Ile sztuk broni starczy, by zapoczątkować kolekcję?